Z reguły lubimy słoneczne pomieszczenia - a przynajmniej tak się wydaje. Latem najbardziej słoneczną stroną mieszkania jest zachód (o ile nic nie przesłania widoku). Zachodnie słońce długo się utrzymuje i jest dostępne popołudniami, czyli wtedy, kiedy najczęściej jesteśmy w domu.
Jednocześnie zachodnie słońce jest najbardziej dokuczliwe i rażące, gdyż schylając się ku zachodowi, świeci prosto w okna. Wiele osób pozornie lubiących słoneczne mieszkania w tych samych mieszkaniach montuje żaluzje i rolety, aby chronić się przed słońcem.
Warto pamiętać, że zimą sytuacja się zmienia i słoneczny zachód ustępuje stronie południowej. Warto jednak wiedzieć, że słoneczne nie zawsze oznacza jasne. Bywa tak, że mieszkania południowe czy zachodnie są ciemniejsze niż np. wschodnie czy północne - o wszystkim decyduje to, co jest za oknem. Mieszkania jasne to takie, do których wpada dużo światła, także tego odbitego. Aby mieć jasne mieszkanie, należy postawić na duże okna oraz jasne obiekty za oknem (np. elewacje sąsiednich budynków), które odbijają światło słoneczne. Mieszkania północne potrafią być dzięki temu bardzo przyjemne, bo są doskonale naświetlone miękkim, odbitym światłem, a nie nagrzewają się tak mocno i nie potrzebują rolet.
W drugą stronę - jeśli po słonecznej stronie świata za oknem mamy dużo zieleni (park, drzewa itd.), to mimo pozornie słonecznej strony, mieszkanie może być ciemne, bo zieleń optycznie zabiera nam światło. To bardzo ważna zależność, na którą warto zwracać uwagę. Dlatego w naszej pracy odróżniamy mieszkania słoneczne od jasnych. Zobacz też: Widok z okna.
